niedziela, 8 września 2013

Pierwsze próby...

Biżuteria sutasz stała się dla mnie dużym wyzwaniem zaledwie parę miesięcy temu. Żałuję, że tak późno odkryłam tą technikę. Odkąd zobaczyłam ją pierwszy raz całkiem przypadkiem na internecie, przepadłam i powiedziałam sobie, że też chcę spróbować i mieć w swojej kolekcji biżuterii takie cuda, a że od najmłodszych lat robótki ręczne nie były mi obce, nic nie stało na przeszkodzie, żeby zacząć szyć. Rzucając się na głęboką wodę, od razu zaczęłam od czegoś większego. Pierwsze rzeczy jakie powstały to bransoletka, a w czasie jej tworzenia jeszcze kolczyki do kompletu. Może i nie są godne podziwiania ze względu na niedopracowanie, krzywe sznurki ( każdy idzie w swoją stronę :) ), brak doświadczenia i wiedzy, ale to pierwsze moje dzieła w tej technice, więc czuję do nich pewien sentyment i myślę, że zasługują na to, żeby tu być... chociaż pewnie dla profesjonalistek wykonujących biżuterię to będzie "zbrodnia" na sutaszu :).












6 komentarzy:

  1. Wow! Muszę przyznać, że jak na pierwsze prace to są świetne! Kolory boskie, forma też bardzo ciekawa. A sznurki też wcale nie są takie znowu strasznie krzywe.
    Ja sama zaczęłam zaledwie pół roku temu i moje pierwsze próby nie były takie dobre :)
    Będę zaglądać tu częściej bo widzę, że będzie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też tak mam,że zamiast uczyć się prostych form od razu muszę robić cos trudniejszego, czasem ambicje mam wieksze od mozliwosci haha, ale Twoja praca jest piękna :) Ja zaczęłam szyć dopiero w lipcu :) powodzenia P.S dziękuję za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  3. bransoletka wykonana ta metoda mi sie marzy:) wyszlo cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety, ale piękności! Przypadkiem tu trafiłam, ale jestem pełna zachwytu:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na pierwsze próby - super! Widać, że masz do tego "dryg" ;) Bardzo mi się podoba dobór kolorów. Bransoletka jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś dla siebie zbyt surowa. Jak na pierwsze próby to naprawdę poszło ci bardzo dobrze ;). W moim wykonaniu pierwsze prace były naprawdę beznadziejne ;).

    www.swiatsutaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń