wtorek, 15 października 2013

Wspomnienia wiosny i lata...

Cały weekend i kolejne dwa dni deszczu to zdecydowanie za dużo... Z utęsknieniem patrzę za okno wypatrując słońca... Jest brzydko, szaro i ponuro i strasznie zimno. Ciepła herbata lub kakao stało się obowiązkiem każdego dnia. Oglądam wiosenne i letnie zdjęcia, które robiłam.. i tęsknie... przydałoby się choć trochę tego ciepła teraz... A może jeszcze jesień mnie zaskoczy i da się polubić w tym roku?.. oby...
A Wy jak radzicie sobie z jesienną aurą? 






Ze sznurkami dalej spędzam czas. Na razie nie będzie mnie tu trochę dłużej, zaczęłam szyć coś większego.  Na razie etap pracy wygląda tak jak poniżej, czyli jeszcze daleko do końcowego efektu. Mam nadzieję jednak, że uda mi się szybko skończyć i wrócić do Was...


10 komentarzy:

  1. Twoja praca jest jeszcze nie skończona, a już robi wrażenie.
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne i kolory y naszyjnik jaki powstaje- cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. czekamy na efekt końcowy - zapowiada się imponująco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia podziwiam...są świetne;-) Nie mogę się doczekać końcowego efektu;-)namiastka tego i tak robi już duże wrażenie;-) Rysujesz szkic? No chyba muszę uczyć się od Ciebie;-) JA szyję spontanicznie, no właśnie może dlatego róznie to z tym jest..jak ogarnę powstałe tematy to spróbuje coś narysować i uszyć;-) Ten sutasz jest fascynujący...pozdrawiam Cie serdecznie;-)

    p.s.włoski..ach...teraz spodobał mi się hiszpański...tylko czasu brakuje;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie na pewno coś pięknego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja wpadam do Ciebie z rewizytą, aby popodziwiać Twoje cuda. Naszyjnik już wygląda wspaniale, ale tfffu tfffu , aby nie zapeszyć, z dalszymi pochwałami poczekam na efekt końcowy. Ślicznie też uchwyciłaś kwiaty i motyle na zdjęciach. Widzę, że masz wiele talentów :). Pozdrawiam Cię serdecznie i do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i pozdrawiam również :)!

      Usuń
  7. Piękna zapowiedź, czekam na efekty!! U mnie jakoś sutasz "sam się szyje", często nie zwracając uwagi na moje plany i szkice... I najczęściej wie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę projektu. U mnie wszystko wychodzi jakoś spontanicznie. Zapowiada się cudo w Twoim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń