wtorek, 26 listopada 2013

Święta bez pierniczka... niemożliwe

Dzisiaj kolejny wpis w świątecznej atmosferze. I chociaż moja wena twórcza zostawiła mnie samą przez ostatnie dni to mam dla Was dzisiaj pierniczka, którego uszyłam już kilka dni temu. Bez pierniczków nie wyobrażam sobie świąt, a ten korzenny zapach i smak, uwielbiam. Powiem Wam, że gdyby ten był prawdziwy to już dawno bym go zjadła i nie miałabym co pokazać.

niedziela, 24 listopada 2013

The versatile blogger award - czyli 7 faktów o mnie...





Dzisiaj kolejne wyróżnienie. Tym razem dostałam je od Bogo. Bardzo dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie. Moje zadanie teraz to napisać 7 faktów z mojego życia. No to zaczynamy....

1. Od małego byłam otaczana rękodziełem, szyciem i pasją tworzenia. Odkąd pamiętam u mnie w domu zawsze stukała maszyna do szycia i było wiele rzeczy, które można było wykorzystać do robienia ozdób. Moja mama zawsze potrafiła zrobić "coś z niczego". Tato za to kochał fotografię co zaszczepił też u mnie. 

2. Kocham fotografię. Pozwala zatrzymać piękne momenty w życiu. Często z przyjaciółkami organizowałyśmy sobie wypad w terenie na sesję zdjęciową. Niestety mój aparat już stracił swe magiczne moce po dobrych paru latach, a lustrzanki się nigdy nie dorobiłam. Kiedyś na pewno do tego wrócę. 

3. Skończyłam Szkołę Sztuk Pięknych robiąc dyplom z ukochanej fotografii. To były naprawdę pracowite ale wyjątkowe czasy w moim życiu i chętnie bym się do nich wróciła. Niestety na studia powędrowałam w całkiem innym kierunku. 

4. Moim marzeniem było/jest zamieszkanie na stałe we Francji. Chciałabym bardzo zwiedzić Paryż. Niestety do tej pory byłam tylko na jednym z dworców autobusowych z racji przejazdu i nie widziałam zupełnie nic oprócz ciemnego parkingu..a byłam tak blisko... 

5. Kocham zwierzęta i nie wyobrażam sobie życia bez psa. 

6. Ulubiona muzyka jest dla mnie ogromnym ukojeniem i nie raz potrafię słuchać jednej i tej samej piosenki przez cały dzień i kompletnie mi się nie nudzi... 

7. Uwielbiam motyle. Mam na ich punkcie ogromnego bzika. Od długiego czasu zbieram biżuterię z tym motywem i nie tylko biżuterię.

Teraz kolej na nominacje, tak jak i Bogi nominuję 3 osoby. Jeśli autorki będą miały oczywiście ochotę wyjawić 7 faktów z życia to zapraszam :
http://szklanymokiemmym.blogspot.com
http://miracolopiccolo.blogspot.com
http://martynkowo2.blogspot.com

Pozdrawiam Was ciepło i witam kolejnych obserwatorów bloga. 

czwartek, 21 listopada 2013

I chociaż śniegu jeszcze nie ma...

I chociaż śniegu jeszcze nie ma, a do ubierania choinki pozostało jeszcze dobrych parę dni, przedstawiam Wam dzisiaj Pana Bałwana i Panią Choinkę. Ozdób świątecznych ciąg dalszy. Mam nadzieję, że Was nie zanudzę, bo jeszcze mam ich parę do pokazania. Dziękuję za wszystkie pozostawione ostatnio komentarze. Cieszę się, że renifery zyskały Waszą sympatię, bo aż dziwnie czuję się pokazując Wam coś z całkiem innej beczki i szczerze mówiąc to miałam tego w ogóle nie robić. I jakoś nadal mam pewne opory. Tych, którzy jeszcze nie widzieli, a mają ochotę dołączyć zapraszam na candy po jednego z nich.





środa, 20 listopada 2013

Candy candy candy!


Dzisiaj tak jak obiecałam ogłaszam dla Was reniferowe CANDY, a dokładniej do jednej z Was powędruje ten oto Rudolf :


Aby wziąć udział w candy należy :
1. Pozostawić komentarz pod postem i jeśli macie ochotę to napiszcie jaki był wasz wymarzony mikołajowy prezent w dzieciństwie.
2. Umieścić baner znajdujący się na początku tego posta na swoim blogu.
3. Jeśli ktoś ma ochotę zostać moim obserwatorem to będzie mi bardzo miło, jeśli zostanie ze mną na dłużej, jednak nie jest to obowiązkowe.

Candy trwa do 5 grudnia, a losowanie odbędzie się w "Mikołaja" 6 grudnia.
Zapraszam serdecznie
OrientalGirl 888

wtorek, 19 listopada 2013

Początek świątecznych zmagań...- renifery

Dni  mojej nieobecności były wypełnione tworzeniem świątecznych prezentów. Sutasz poszedł tymczasowo w odstawkę, ale niestety, chcąc zdążyć ze wszystkim na czas na razie nie było mowy o szyciu biżuterii. W tym roku postanowiłam, że prezenty będą głównie robione ręcznie i zastanawiam się dlaczego nie zrobiłam tak nigdy wcześniej? Tym razem wymyśliłam sobie, że każdy dostanie jakąś świąteczną ozdobę i do tego jakiś drobiazg. Nabawiłam się przez to dużego bólu pleców i poparzonych palców, ale taki żywot tworzącego, bo artystką nazwać się nie mogę. Jako pierwsze powstały renifery, głównie uszyte z filcu. Dzisiaj rozpoczynam świąteczną serię i pokazuję się Wam z trochę innej strony. Pozdrawiam Was i witam nowych obserwatorów bloga w moich skromnych progach.

A oto pierwszy renifer...


I kolejny Rudolf...


 Razem...



A jutro candy... z jednym z nich... :)!






Wpis z cyklu " nadrabiam zaległości"

Trochę ostatnio zaniedbałam bloga, wszystko przez przygotowania świątecznych prezentów, ale o tym później. Teraz chciałam nadrobić zaległości, a dokładnie chodzi o wyróżnienie, które dostałam od Moniki Pie z bloga Martynkowo2 za co bardzo dziękuję, jest mi bardzo miło. 

 Zgodnie z zasadami odpowiadam na zadane 11 pytań :


1. Twoja ulubiona pora roku i dlaczego?
Nie mam swojej ulubionej pory roku. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego i pięknego. Jesienią podziwiam piękną paletę barw, drzewa są jak malowane. Zimą, śnieg migocze jak rozsypany brokat. Wiosną wszystko rozkwita i nareszcie latają moje ukochane motyle. Latem można cieszyć się z ciepłego ogrzewającego nas słońca.
  
2. Gdybyś mogła cofnąć czas to co byś zrobiła?
Wróciła się do czasów dzieciństwa i zabaw na podwórku mojego dziadzia. Zjadłabym z chęcią zrobioną przez niego kanapkę - świeża, gruba, chrupiąca piętka z chleba posmarowana masłem. Uwierzcie, że była przepyszna!
 
3. Co to jest pasja?
Dla mnie pasja to coś co daje mi poczucie spełnienia, sposób na wyrażenie siebie, oderwanie od rzeczywistości. Coś co sprawia, że jestem szczęśliwa, a to co robię ozdabia życie mnie i innym.

4. Igła czy szydełko?
Obecnie igła, chociaż bardzo chciałabym się nauczyć robić cuda na szydełku. 

5. Ulubiony kwiat?
Nie mam jednego, a przynajmniej nie jestem w stanie wskazać tylko jednego spośród tylu pięknych kwiatów. Lubię róże, słoneczniki, niezapominajki, fiołki, krzew magnolii, dalie, goździki. Tak bym mogła wymieniać i wymieniać.

6. Twój najdziwniejszy sen?
Trudno powiedzieć. Ciągle mam jakieś dziwne sny :).

7.  Co Cię zachwyca?
Pustkowia - piękne miejsca, mało uczęszczane przez ludzi, gdzie człowiek może podziwiać piękno przyrody, wsłuchać się w nią..

8. Miejsce do którego wracasz zawsze we wspomnieniach?
Jest bardzo dużo takich miejsc i każde z nich niesie ze sobą pewną historię..
 
9.  Z głową w chmurach czy stąpanie po ziemi?
Z głową w chmurach, a kiedy trzeba stąpanie po ziemi.

10. Ukochana zabawka z dzieciństwa?
Misiów przytulaków było dużo, ale ja jakoś najbardziej wspominam moje szklane kulki różnych wielkości z takim kolorowym zawijaskiem, listkiem w środku...

11.  Kubek czy filiżanka?
Oczywiście kubek, najlepiej bardzo duży i z fajnym obrazkiem. 

A teraz chciałabym wyróżnić kolejne osoby, które wybrałam, oczywiście jeśli tylko będą miały ochotę uczestniczyć i odpowiedzieć na moje pytania. Myślę, że jest to fajna forma poznania chociaż w małej części myśli i upodobań innych w takich pytaniach, które raczej na co dzień nie są nam zadawane. 


http://reczniestworzone.blogspot.com
 http://decomargherita.blogspot.com
http://animaart-soutache.blogspot.com
http://lubimyprezenty.blogspot.com
http://arabeski-magiczne.blogspot.com
http://lalkiszmacianki.blogspot.com
http://seyllajewellery.blogspot.com
http://k-madebyhand.blogspot.com
http://sutasz-agi.blogspot.com
http://madzikart.blogspot.com
http://madebymegi.blogspot.com

I moje pytania do Was : 
1. Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?
2. Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?
3. Gdzie wybrałabyś się w podróż marzeń?
4. Co Cię uszczęśliwia w życiu?
5. Jakie jest Twoje ulubione ciasto/ deser?
6. Jaki jest Twój ulubiony kolor?
7. Pies czy kot?
8. Co poprawia Ci humor? 
9. Co najbardziej cenisz u ludzi?
10. Czego chciałabyś się nauczyć?
11. Film, który warto zobaczyć ? 



czwartek, 7 listopada 2013

Kolejne kolczyki...

Ostatnio myślałam, że ten post w końcu będzie tym z niebieskim naszyjnikiem, który zaczęłam szyć jakiś czas temu. Niestety, zabrakło mi sznurków w odpowiednich kolorach, chyba się trochę przeliczyłam, że spokojnie mi wystarczy. Myślę, że ze względu na zbliżający się okres świąteczny, skończę go dopiero w nowym roku. Widzę, że w blogosferze już chwilę temu zaczął się twórczy sezon świąteczny, więc zostałam trochę z tyłu i chyba najwyższy czas zabrać się za robienie prezentów, żeby zdążyć na czas. Patrząc na te piękne dekoracje u Was, bałwanki, piernikowe serduszka, ozdoby na choinkę już czuć atmosferę świąt. Szczerze mówiąc to już zjadłabym taki pyszny barszcz z uszkami, ale jeszcze muszę trochę poczekać. Dzisiaj ponudzę Was jeszcze kolejnymi kolczykami. Tym razem zestawienie koloru ecru i mięty. Teraz już mogę zabrać się za świąteczne tworzenie, jak i przygotowanie czegoś dla Was.