poniedziałek, 23 grudnia 2013

Świąteczne życzenia...

" Życzę Ci domu pachnącego
sianem, ciastkami i choinką,
białego opłatka, ciepłego pieca,
blasku świec odbijającego się w bombkach
i oczach rodziny, przyjaciół, znajomych, 
niespodziewanych gości...
To przecież takie ważne:
być z kimś na Święta! "




Najchętniej złożyłabym życzenia każdemu osobno, ale niestety czas mi na to nie pozwala dlatego składam je tutaj Wam wszystkim dołączając najlepsze życzenia na Nowy Rok. Dziękuję za te pozostawione już przez Was na blogu. Sama wrócę tutaj pewnie dopiero w nowym roku, także mała przerwa od blogowania. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cudownych świąt!

niedziela, 15 grudnia 2013

Powrót do sutaszu...

Nareszcie wróciłam do sutaszu. Przerwa była bardzo długa. Chyba aż za długa, bo zdążyłam już zatęsknić za moimi sznurkami. Myślę, że jednak dobrze czasem zrobić sobie taką przerwę i z wielką ochotą powrócić do swojego ulubionego zajęcia, cieszyć się nim na nowo. Ozdoby świąteczne udało mi się skończyć na czas, więc mam z głowy prezenty świąteczne. Teraz zostało do uszycia jeszcze parę biżuteryjnych drobiazgów. Dzisiaj pokazuję Wam kolczyki, które powędrują właśnie jako prezent pod choinkę. Niestety za oknem ciemno i szaro, więc ciężko zrobić dobre zdjęcia. A jak tam Wasze przygotowania do Świąt? Pierniczki upieczone? Prezenty przygotowane? Pozytywny świąteczny nastrój jest?





poniedziałek, 9 grudnia 2013

Zimowe renifery dla dzieci - po raz ostatni...

Dzisiaj już ostatni raz pokazuję Wam renifery, ale tym razem są trochę inne niż zawsze. Te trzy przeznaczyłam na prezenty dla najmłodszych, a że skończył mi się filc w świątecznych kolorach, powstały renifery bardziej zimowe. W końcu udało mi się wygospodarować trochę czasu i stworzyć coś na szybko również dla siebie. Powstało zaledwie parę filcowych ozdób choinkowych, jeszcze nie wszystkie dokończone jak widać na zdjęciu. Teraz czas szyć dalej, bo czas goni i ciągle mi go brakuje. Wy też macie go ciągle za mało? Pasowałoby czasem wydłużyć dobę...




I parę ozdób...





piątek, 6 grudnia 2013

HO HO HO - wyniki candy!


Witam Was dzisiaj w ten mikołajkowy dzień. Był u Was już Mikołaj z workiem prezentów? Spełnił Wasze marzenia? Mam nadzieję, że tak. Swoją drogą to miał ciężką noc przez te wiatry, grady i burze. Dzisiaj ja bawię się w pomocnicę Św. Mikołaja i spośród 30 osób, które zgłosiły się wylosuję jedną, do której trafi prawdziwy pomocnik Mikołąja - Rudolf. Z przyjemnością czytałam Wasze dziecięce marzenia dotyczące prezentów. Jest mi też bardzo miło powitać nowych obserwujących i mam jednak nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej. Cieszę się również, że odkryłam Wasze blogi. Tych, których jeszcze nie odwiedziłam przepraszam, nadrobię to w najbliższym czasie. Najchętniej wszystkim Wam wysłałabym renifery, żeby sprawić Wam trochę radości w ten dzień. Oto lista osób uczestniczących w candy :

1. Caterina                               
2. MrÓ                                    
3. Magdalena Barszczowska    
4. Ręcznie stworzone               
5. Yagoshka art                        
6. M.argherita                          
7. Marta mama Nikusia           
8. Karolina Tomaszewska        
9. Aneta Ania                        
10. BlyskOlga                        
11.Marzena                              .
12. Magdalena Malysa            
13. Marta Myszkusia              
14. Koral Art                       
15. Wiktoria Kinga    
16. Aleksandra Sz   
17. Nata lia
18. Lena Kot
19. Kasiulka
20. Ambra- Art M.A.
21. Trojanda
22. BlueAnna
23. Szepty serca
24. Lexie`s Art
25. Marta i Alicja
26. Iwona M.
27. Gośka
28. raeszka
29. Daria Rzepczyńska
30. Ania S.

W losowaniu wyręczyłam się Random-em. Machina losująca w jego postaci wylosowała nr :


Pod numerem 2 znajduje się : MrÓ - "Nie będę tutaj jakimś zaskoczeniem, ale mój rocznik wychowany na sklepach Pewex pewnie pamięta jak cieżko było o zabawki z tych sklepów. Moim marzeniem, nigdy nie spełnionym ( ale może i dobrze) była lalka Barbie :) Dostałam lalkę, ale polską Lizę :) Szyłam jej kreacje ze skarpetek i takie tam i tak byłam szczęśliwa :) Wierzyłam też, że Mikołaj przychodzi do nas przez gniazdko w ścianie i płynie kablem z prądem :D Całą noc jak kot w dziurkę od myszy ja gapiłam się w gniazdko i czekałam na Mikołaja aż zasnęłam i on wtedy przychodził :) A Rudolfa bym chętnie przygarnęła :) "

Serdecznie gratuluję i proszę o przesłanie danych do wysyłki na adres : orientalgirl888@gmail.com
Wszystkim bardzo dziękuję za zabawę i pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 3 grudnia 2013

Żeby Rudolfowi nie było smutno....

Żeby Rudolfowi nie było smutno, zrobiłam dla niego dziewczynę. Będą spędzać święta razem. Od tego szycia renifery śnią mi się po nocach. Powstały jeszcze trzy przeznaczone dla najmłodszych w wersji bardziej zimowej z racji braku filcu w odpowiednich kolorach. Czas uszyć jeszcze coś na szybko dla siebie, żeby ozdobić chociaż trochę te cztery kąty i wrócić do sutaszu.
Chciałam jeszcze podziękować dziewczynom - Anecie i Ani oraz Oldze za wyróżnienia, jednak uwierzcie mi dziewczyny, że brakuje mi teraz czasu i próbuję wydłużyć dobę.
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze !
Ps. Czekacie już na Mikołaja?