poniedziałek, 27 stycznia 2014

Harita - wisior

Wróciłam - do szycia, do tworzenia i powiem Wam, że mam się lepiej. Dziękuję za wszystkie ostatnie słowa otuchy od Was. W ciągu ostatnich dni powstał sutaszowy wisior w soczystych zieleniach i brązach, który w całości ma około 11 cm. Pierwszy raz miałam do czynienia z "grubaskami", a nie typową czeską pegą i powiem Wam, że nie do końca jestem przekonana. Na pewno to też kwestia wprawy, a mnie tym razem zauroczyły piękne kolory sznurków i bardzo dobra jakość, a także chęć spróbowania jak się z nimi pracuje, bo już nie raz widziałam na innych blogach biżuterię z nich wykonaną. Do czeskiej pegi jednak na pewno wrócę. Na razie pozostaje mi zrobić kolczyki do kompletu, żeby wisior nie był taki samotny. Pozdrawiam Was ciepło, a Bogo dziękuję za wyróżnienie, które odbiorę jak tylko będę miała więcej czasu.






czwartek, 23 stycznia 2014

Powrót...

Witajcie po bardzo długiej przerwie. Na początku chciałam podziękować wszystkim tym, którzy odwiedzali mnie przez ten czas pomimo braku nowych wpisów. Bardzo mi miło, że jednak pomimo mojej nieobecności, ktoś tutaj zaglądał. Powiem Wam szczerze, że przez cały ten czas zbierałam siły i stawałam na nogi. Po świątecznych przygotowaniach czułam, że podcięto mi skrzydła i ciężko było się pozbierać. Powoli do Was wracam zaczynając kolejny etap, kolejny rok, który mam nadzieję, że przyniesie i mnie i Wam mnóstwo twórczych pomysłów i wiary w siebie i w to, co tworzymy... Pozdrawiam Was ciepło i do następnego razu!