poniedziałek, 24 lutego 2014

Kolejne wyzwanie...

Ostatnio wyjątkowo spodobały mi się wyzwania w kreatywnym kufrze i kolejny raz postanowiłam spróbować swoich sił. Tym razem wyzwanie dotyczy fotografii, którą wykonała MrÓ. Sama uwielbiam fotografię i nie mogłam sobie odmówić wykonania czegoś, tym bardziej, że fiolet to jeden z moich ulubionych kolorów.
      Dla mnie to zdjęcie jest magiczne, malowane promieniami słońca, skąpane w kroplach deszczu... budząca się do życia wiosna... Tak dobrze szyło mi się te kolczyki, że dałam się ponieść trochę artystycznemu nieładowi. Dwa odcienie fioletowej pegi, koraliki w odcieniach fioletu, mieniącego się różu, kwiaty w kolorze ecru i mieniące się na nich lekko tęczowo koraliki... jak krople deszczu... Dodatkiem są małe listki z zielonych koralików.


Fotografia, która była inspiracją...
MrÓ






wtorek, 18 lutego 2014

Alicja w krainie czarów - wyzwanie

Uff..wczoraj wieczorem udało mi się skończyć na czas kolczyki na wyzwanie kreatywnego kufra związanego z filmem Tima Burtona " Alicja w krainie czarów". Prułam je tyle razy, że już nawet nie pamiętam ile dokładnie i zszywałam od nowa, bo ciągle coś mi nie pasowało. Też tak czasem macie?... Ostatnio moja wena twórcza płata mi straszne figle. Dzisiaj w roli głównej rivoli Swarovskiego w kolorze blue zircon (8mm) oraz ozdobny guzik w kolorze starego złota.Teraz może czas na coś większego. Ostatnio moje myśli krążą wokół jakiegoś naszyjnika, ale czas pokaże co z tego wyjdzie. Pozdrawiam Was serdecznie życząc udanego tygodnia oraz witam nowych obserwujących. Dziękuję za wszystkie komentarze. Działają jak miód na moje serce zwłaszcza teraz kiedy moja wena odpłynęła sobie gdzieś daleko...








A tutaj moja inspiracja ...





piątek, 14 lutego 2014

Przez żołądek do serca czyli przepis na miłość...

Przeglądając ostatnio mój notes, w którym zapisuję sobie złote myśli znalezione w książkach, na internecie znalazłam przepis na miłość...

Składniki:
1 szklanka zrozumienia
½ łyżki cierpliwości
30 dag zaufania
10 dag romantyzmu
szczypta magii

Wykonanie:

Składniki dokładnie wymieszać, po podgrzaniu na wolnym ogniu optymizmu, podawać polane lukrem czułości...


 U mnie dzisiejszy przepis to ciasto francuskie, czekolada, róża lub cynamon zaplecione w małe, pełne miłości serduszka. Co prawda nie przywiązuję szczególnej uwagi do tego dnia, bo przecież miłość trzeba okazywać sobie na co dzień, jednak trochę słodkości w ten dzień nikomu nie zaszkodzi, a jak to mówią 
" Przez żołądek do serca"...




Od mojego walentego dzisiaj trochę cudownej wiosny... 


 Życzę Wam dużo miłości, nie tylko na dzisiaj, ale na każdy dzień... 


sobota, 8 lutego 2014

Rosaline... - kolczyki ( I, II)

Dzisiaj forma na pewno Wam dobrze znana, najprostsza z najprostszych. Może ktoś nawet powie, że nie pokazuję tu zupełnie nic odkrywczego. Na początku miałam szyć całkiem co innego, ale zauroczyły mnie takie maluszki w swej prostocie i postanowiłam zostawić je takie jakie są. Mimo, że komplet z poprzedniego posta był bardzo barwny ( dałam się trochę ponieść ), ja sama lubię nosić ostatnio na co dzień delikatną biżuterię. Może też dla oddechu powstało właśnie coś spokojniejszego. Ciekawa jestem, czy takie maleństwa przypadną Wam do gustu i które bardziej.







Dzisiaj przy okazji jeszcze szybko nadrobię zaległości. Jakiś czas temu dostałam kolejne wyróżnienie. Tym razem od Bogo. Dziękuję bardzo i pozdrawiam Cię serdecznie. Dziękuję też dziewczynom, które nominowały mnie dawno temu. Wybaczcie, ale brak czasu nie pozwala mi nadrobić wszystkiego. Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony. A teraz kto ma tylko ochotę "poczęstować się" wyróżnieniem, proszę bardzo!
A teraz 7 krótkich faktów o mnie (tym razem głównie kulinarnych) :
1. Moją ulubioną czekoladą od dzieciństwa jest Kasztankowa Wawel.
2. Jestem naleśnikożercą - w każdym tygodniu smażę ich cały talerz.
3. Uwielbiam gotować i piec- to mnie relaksuje.
4. Jestem smakoszem domowego chleba, zwłaszcza tego mojej Cioci.
5. Bardzo długo nie lubiłam pomidorów, ale zupa pomidorowa jest moją ulubioną od zawsze.
6. Często przed pójściem do kuchni szukam ciekawych przepisów lub inspiracji na blogach kulinarnych.
7. Piosenki, które uwielbiam zawsze i wszędzie, również w kuchni podczas gotowania to: Layla - Erica Claptona i Still got the blues - Gary`ego Moore`a

Pozdrawiam tych, którzy dotrwali do końca i życzę Wam udanego weekendu!

wtorek, 4 lutego 2014

Harita- kolczyki do kompletu...

Dzisiaj pojawiam się tylko na chwilę, żeby zaprezentować Wam kolczyki, które zrobiłam do kompletu z poprzednim wisiorem. Bardzo zauroczyły mnie kryształki rivoli Swarovskiego. Użyte tutaj to kolor olive green o wielkości 8mm. Mienią się cudownie i cieszę się, że skusiłam się również na inne kolory. Nie wiem co będzie następne. Obecnie moje myśli krążą wokół filcu, walentynek, jednak na razie pozostaje mi kurowanie się w łóżku z kubkiem ciepłej herbaty. Za oknem piękne słońce, a ja siedzę z gorączką w domu... Niestety dopadło i mnie, więc pozostaje tylko odchorować swoje. Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wszystkie komentarze. Jest mi ogromnie miło, że do mnie zaglądacie i zostawiacie po sobie ślad.