piątek, 28 marca 2014

A mnie wciąż nie ma...

Ojej jak dawno mnie tu nie było. Zdążyłam się już nieźle stęsknić za tym blogowym światem i Wami. Jestem strasznie w tyle jeśli chodzi o Wasze wpisy, wybaczcie, ale ostatni miesiąc był dość szalony i intensywny jeśli chodzi o załatwienia i emocje. Większość z Was ma to już za sobą, niektóre przed... mnie wszystko czeka za kilka miesięcy. Ślub.. kiedyś ta uroczystość była dość odległa, a teraz wszystkie przygotowania stały się rzeczywistością i pochłonęły cały mój wolny czas. Niektóre z Was wiedzą ile to załatwiania, żeby wszystko było tak jak chcemy. Sam wybór fotografa zajął mi niesamowicie dużo czasu, tym bardziej, że zależy mi na pięknych zdjęciach. I znów na jakiś czas musiałam odstawić mój sutasz, pomimo, że ten miesiąc temu ostro zaczęłam szyć naszyjnik. Jego zaledwie część leży i czeka cierpliwie na mój wolny czas. Zaczęły się przygotowania do ślubu i na pierwszy strzał poszła w ruch masa solna i powstały małe podziękowania dla gości. Wszystko chcę zrobić wcześniej, żeby później już czas uciekał trochę spokojniej. Czeka mnie jeszcze robienie dekoracji, ale na razie czekam na materiały. Postaram się czasami coś napisać, może nawet w tym czasie uda mi się coś uszyć... kto wie? Prezentuję Wam część moich podziękowań, a przy okazji powstały też aniołki dla dzieci w rodzinie na ich urodziny. Pozdrawiam Was serdecznie. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnicie, bo jeszcze tu wrócę!







16 komentarzy:

  1. Aniołki superowe. Bardzo sympatyczne. I nie powiem, kto tu się z czym rozkręcił:). Taki wysyp aniołów...zajęła Ci pewnie ta produkcja trochę czasu :). No i bardzo fajny pomysł w tym własnoręcznym podziękowaniem :).

    www.swiatsutaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie małe aniołki powstały w tym samym dniu.. popołudnie i wieczór:) produkcja taśmowa :)! dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. szykuj spokojnie weselicho - my zaczekamy :) Gratuluję Ci Kochana - oby wszystko wyszło tak jak sobie wymarzyliście :) uściski

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróc koniecznie! :)
    Ojej...wiele emocji przed Tobą :))) Takich pozytywnych oczywiście :)) My mieliśmy cichy ślub, a załatwiania też trochę było :) Ale wszystko wspominam z sentymentem i Tobie też tego życzę :) Na pewno z wszystkim zdążysz :) Super pomysł na własnoreczne podziękowania :) Dla rodziców też coś sama zrobisz? :) Aniołeczki prześliczne! świetna z Ciebie ciocia! :)
    Pozdrowionka ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kochana!:) u nas przyjęcie nie będzie duże bo głownie tylko najbliższa rodzina... dobrze, że już niedużo aniołków mi do zrobienia zostało:) Dla rodziców pewnie będą jakieś większe anioły tyle, że już para :). Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Nie zapomnimy na pewno :)
    Uff, to czeka Cię teraz niezły "młyn", ale mam nadzieję, że spokojnie zdążysz ze wszystkim i wszystko będzie tak jak planujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniołeczki śliczne, świetny pomysł na podziękowania ;)
    Gratulację i życzę żeby wszystko się udało tak jak planujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniołki są prześliczne!
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. no togratulacje i trzymam kciuki, żeby wszystko sie udało♥

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymam zatem kciuki by wszystko spelnilo się tak jak sobie wymarzylaś i czekam na Twoj powrot :)

    OdpowiedzUsuń
  9. będzie czas to będziesz ....
    życzę by wszystko poszło po Twoje myśli bo to piękny dzień ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. hej;)) Piękne i świetny pomysł. mam nadzieję, że zdążysz ze wszystkim. Ściskam ciepło i pozdrowionka;-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeurocze te Twoje aniołki!;) Ja niestety w tym roku swoich nie robiłam, ale Twoje wyszły wspaniale!;)
    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Super aniołki :)
    Dodajemy do listy :)
    Zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń